PIESKA FUTURYZJA

 

 

pięknymi swymi kroczkami przyjaciółka moja

kiedy słońce w porannym chłodzie głęboko nurkuje

wyszła rozmerdana i ostro cwałuje

gonię jej  tropy wesołe, co się wilka boją

 

żwawo chwytam zakręty przed działkowym rajem

otwieram te furtkę, a potem trzy koty   

na nas spoglądają, czy też rozmawiają

dziwna sześcionoga, ja tułów głowa ty

 

zielonoprzestrzeń pożera na ziemi

oczami, węchami ogrodu smakami

drgają albo oddychają we wspólnym

przelocie  trzy kocie i dwa nie kocie

 

 

poświecam Anatolowi Sternowi

 

          

 Ilość odsłon [639]  17 maja 2009 14:16  Autor : paweł.






Copyright © 2008 Cynki. Created by CybNet. All rights ® reserved.