obrazek

NOTATKA O ARTYSTCE:

Sabina Lonty ukończyła studia na wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Ma na koncie kilkadziesiąt wystaw indywidualnych w Polsce oraz za granicą m.in. w USA, Niemczech, Holandii Grecji, Francji i Szwecji. Od roku 1994 posiada stałą wystawę w Galerii Lonty - Petry w Częstochowie. Brała udział w ponad stu wystawach zbiorowych w Polsce i na świecie m.in. w USA, Kanadzie, Austrii, Holandii, Belgii, Grecji, Niemczech, Hiszpanii, Francji, Chile i Japonii.
 

 

W Y W I A D

W piątek odwiedziłam panią Sabiną Lonty w jej domu przy ulicy Rocha 206 w Częstochowie. Oto o czym rozmawiałyśmy:

Ja: Jak zaczęła się pani przygoda z malowaniem?
Sabina Lonty: Dowodziłam sprawami artystycznymi w szkole tzn. jak np. trzeba było coś namalować do dekoracji proszono mnie o pomoc.
J: A czy podobało się to pani?
S: Tak, zawsze mi się to podobało i nie sprawiało mi to żadnego kłopotu.
J: Czy od zawsze chciała pani zostać sławną i cenioną artystką?
S: Nigdy nie myślałam że będę studiować malarstwo, myślałam że pójdę na historię sztuki. Poznałam mojego obecnego męża który zabrał mnie na swoja uczelnię artystyczną na której studiował. Zobaczyłam jak ludzie tam malowali i mi się to spodobało. Nie myślałam że odnajdę ten świat i będzie to dla mnie coś ważnego. Skończyłam też studia pedagogiczne bo pomyślałam że jak nie będę dobrą malarką to będę nauczycielką J
J: Czy wykorzystała pani swoje umiejętności pedagogiczne pracując jako nauczycielka?
S: Tak, pracowałam 4 lata w liceum im. Juliusza Słowackiego. Pracowałam też 2 lata jako pedagog w instytucie wychowania plastycznego.
J: Czy ktoś z pani rodziny też ma talent plastyczny?
S: Tak, moja mama ładnie malowała.
J: Czego potrzebuje pani do malowania?
S: Oleju, pędzla i farby.
J: A co najczęściej przedstawiają pani obrazy?
S: Pejzaże i świat wewnętrzny czyli chałupy wiejskie i pejzaże wiejskie lub miasta np. Wenecja. Lubię malować czytając poezję, wyobrażając sobie czytany świat.
J: Czy trudno jest malować abstrakcyjnie?
S: Aby dobrze malować abstrakcyjnie należy umieć dobrze malować zwyczajne obrazy.
J: Skąd pani czerpie pomysły na obrazy?
S: Moje inspiracje wynikają z podróży.
J: Czy sprzedaje pani swoje obrazy?
S: Tak.
J: Czy ma pani jakieś inne rozrywki poza malowaniem?
S: Tak, podróże, czytanie poezji, chodzenie do teatru, filharmonii.
J: Czy mogłaby pani poradzić coś młodym utalentowanym osobom? Tzn. np. gdzie się udać by obraz został wystawiony w galerii?
S: Taka osoba powinna udać się do ośrodka kulturalnego np. domu kultury lub do miejskiej galerii sztuki.
J: Jak pani myśli, kim by pani została gdyby się pani urodziła bez talentu do malarstwa?
S: Byłabym  tancerką lub śpiewaczką. 

 Ilość odsłon [844]  19 stycznia 2009 20:54  Autor : aleksis.






Copyright © 2008 Cynki. Created by CybNet. All rights ® reserved.